Monday, April 1, 2013

Młody mózg "niedojrzały" do samokontroli?

Samokontrola jest zdolnością osoby do kontrolowania swoich emocji i zachowań, polega ona także na hamowaniu działań impulsów w dążeniu do konkretnego celu. Samokontrola jest ważnym czynnikiem, który pomaga w przewidywaniu sukcesu życiowego. Moffitt i współpracownicy (2011) wykazali w swoich badaniach przeprowadzonych na próbie 1000 osób od momentu ich urodzenia aż do 32 roku życia, że poziom samokontroli wśród dzieci może przewidywać ich późniejsze zdrowie fizyczne, skłonność do uzależnień, dobrobyt finansowy a także ilość spraw karnych. Zobacz tu oryginalny artykuł.

Istnieją różne metody pomiaru samokontroli poprzez kwestionariusze czy testy. Znane są eksperymenty Mischela i Ebbesena (1970), którzy badali zdolność do odraczania gratyfikacji, czyli powstrzymywaniem się przed ulegnięciem pokusie, natychmiastowej przyjemności, aby później otrzymać większą nagrodę. Stosowali oni tzw. test piankowy (ang. Marshmallow Test). Jest to jedna z najsłodszych metod jaką stosowano w badaniach naukowych :) Można obejrzeć jej przebieg w filmie poniżej.


Chętnych do poszerzenia wiedzy na temat samokontroli, słynnego eksperymentu oraz implikacji wiedzy dotyczącej samokontroli w życiu codziennym zapraszam do lektury książki: Test Marshmallow. O pożytkach płynących z samokontroli (Wyd. Smak Słowa, 2015). Polecam również artykuł popularnonaukowy autorstwa Piotra Cieślińskiego (GW, 09.03.2015) dotyczący treści książki i nie tylko.

Co łączy samokontrolę z mózgiem?
W trakcie dojrzewania mózgu niektóre obszary rozwijają się szybciej, na przykład układ limbiczny odpowiedzialny za reakcje emocjonalne, a inne wolniej, jak płaty czołowe decydujące o przemyślanych decyzjach. W związku naturalnym rozwojem mózgu, zachowanie człowieka w okresie dorastania różni się znacząco od zachowań dorosłych. Nastolatkowie często działają pod wpływem emocji, impulsu, nie doceniając potencjalnych zagrożeń. Nie jest to jednak "patologiczne" zachowanie, bowiem im jesteśmy starsi (nawet do ok. 21 r.ż), tym bardziej rozwija się kora przedczołowa (ang. prefrontal cortex, PFC), a nasze decyzje są bardziej odpowiedzialne, rozważne i refleksyjne. Równocześnie zmniejsza się tendencja do podejmowania zachowań ryzykownych (Casey i inni, 2008).

Jak "dojrzewa" mózg dziecka i nastolatka? - zachęcam do zobaczenia animacji na stronie New York Times (należy użyć suwaka na dole strony, by "rozwinąć" mózg).

Zachęcam do obejrzenia filmu na temat rozwoju mózgu w okresie adolescencji. 
(film w języku angielskim)


Nie tylko rozwój mózgu!
Samokontrola rozumiana jako zdolność do powstrzymywania się od pokus i dążeniu do celu, może być trenowana przez całe życie przez różne ćwiczenia czy też doświaczenia, np. kontrolowanie diety (Muraven, 2010). Warto o tym pamiętać, że niezależnie od etapu naturalnego rozwoju płatów przedczołowych u dzieci i młodzieży, my - dorośli możemy wspierać nasze dzieci w domu i uczniów w klasie do zwiększania poziomu ich samokontroli. Nie musimy ich wcale "wysyłać do swojego pokoju, by dojrzała im kora przedczołowa" jak na poniższym obrazku...

autor: Barbara Smaller; źródło: http://blog.taaonline.net/

Jak trenować samokontrolę?
Wiele ciekawych przykładów, poniższe są opracowane na podstawie strony: www.parentingscience.com
- tworzenie środowiska (w klasie lub w domu), w którym zachowania dziecka świadczące o samokontroli są zawsze nagradzane,
- uczenie dzieci planowania, np. poprzez gry (szachy, ale również inne gry planszowe), czy mówienie  na głos o swoich planach: "najpierw zrobię to, potem to", ustalanie priorytetów,
- przerwa między dwoma trudnymi zadaniami wymagającymi samokontroli (bez przerwy przeważnie drugie zadanie wypada gorzej; samokontrola w trakcie przerwy może się "naładować"),
- zamiana zadań "muszę" w zadania "chcę" związana ze zmianą motywacji z zewnętrznej na wewnętrzną,
- bycie dla dzieci i uczniów "emocjonalnym coachem" - rozmowa o ich uczuciach, okazanie empatii, nie reagowanie złością i krzykiem na problemy (np. płacz dziecka) - negatywne reakcje dorosłych nie są wskazówką dla dzieci, jak mają regulować swoje zachowanie.
- granie w gry ćwiczące samokontrolę, np. na lekcjach WF - ćwiczenia, w których na określony sygnał dziecko ma się zatrzymać i zastygnąć w bezruchu, a na inny sygnał znów może biegać.
- zaszczepienie w dzieciach dobrego nastawienia do podejmowania wyzwań i uczenia się ze swoich błędów.
Ponadto, najważniejsze jest przekonanie rodziców i nauczycieli, że ich dzieci i uczniowie mogą się rozwijać, mogą się czegoś nauczyć, nawet jeśli na początku popełniają błędy (PS. na błędach najlepiej się uczy nasz mózg - Kang i inni.). Reakcja rodzica czy nauczyciela na niepowodzenie dziecka, np. "jesteś dziewczynką, więc nie musisz uczyć się fizyki" lub "w twoim wieku i też byłem/byłam z tego przedmiotu nogą" albo "jesteś za głupi / za głupia i tak nigdy się tego nie nauczysz..." są najgorszymi rzeczami, jakie dziecko może usłyszeć - takie komunikaty mogą zrujnować całą motywację do nauki. Błędnym przekonaniom poświęcę niedługo osobny wpis, ale już teraz polecam wystąpienie prof. Lydi Krabbendam (TEDx Breda) dotyczące własnie przewidywań i ich konsekwencji.



Jak wykorzystać wiedzę na temat samokontroli i rozwoju mózgu w edukacji?
Nauczyciele prowadzący zajęcia w klasie zapewne potrafią zauważyć, który z uczniów ma wysoki, a który niższy poziom samokontroli. Może się to przejawiać np. zdolnością do skupienia uwagi na tym, co mówi nauczyciel, spokojnym siedzeniem przez 45 minut w ławce, czy też systematycznym uczeniem się  - odrabianiem prac domowych oraz uczeniem się do testów (to raczej zauważą rodzice). Warto jednak pamiętać - jeśli dziecko ma problemy w nauce związane z samokontolą, są na to sposoby, aby tą zdolność w dziecku trenować, raz jeszcze polecam lekturę w języku angielskim na stronie: www.parentingscience.com