Tuesday, November 18, 2014

Sprawdź swoją wiedzę o mózgu!

Światowy Tydzień Mózgu (Brain Awareness Weekjuż za nami! 

Na całym świecie między 16-22 marca 2015 odbyły się liczne wykłady, warsztaty i pokazy popularyzujące wiedzę o mózgu! 

Z tej okazji zaprosiłam Państwa na Dni Mózgu w Trójmieście oraz zachęciłam do sprawdzenia swojej wiedzy o mózgu.
 
Do 19 kwietnia 2015 można było wypełnić ankietę online dotyczącą wiedzy o mózgu. Ankieta była rownież dostępna w wersji papierowej podczas Dnia Mózgu na SWPS Sopot.

Ankietę wypełniło łącznie 272 osoby (211 online oraz 61 w wersji papierowej). Serdecznie dziękuję Państwu za udział w ankiecie i wspieranie działań na rzecz budowania większej świadomosci społecznej na temat wiedzy o mózgu. Ogólne wyniki ankiety będą opublikowane zarówno na www.neuroedukacja.net, jak i innych, współpracujących stronach popularnonaukowych (np. www.badania.net). Szczegółowe wyniki zostaną przedstawione w artykule naukowym dostępnym dla wszystkich zainteresowanych, oraz na konferencjach naukowych.

Wszystkie osoby, które wzięły udział w ankiecie i podały swój adres e-mail, otrzymają spersonalizowaną informację zwrotną dotyczącą swoich wyników. Wśród tych osób zostaną rozlosowane nagrody książkowe. O wygranej wylosowane osoby zostaną poinformowane w osobnym mailu po 5 maja, a nagrody zostaną przesłane tradycyjną pocztą pod koniec maja/na początku czerwca.
 
rys. Andrzej Krauze, źródło: www.newscientist.com

W ramach Dnia Mózgu organizowanego na SWPS Sopot 21 marca 2015, odbył się:

-  konkurs wiedzy o mózgu z nagrodami książkowymi ufundowanymi przez Wydawnictwo Smak Słowa. Aby wziąć udział w konkursie, prosiliśmy wspólnie z Kołem Naukowym Empiria o wypełnienie ankiety i sprawdzenie swojej wiedzy o mózgu oraz pozostawienie swojego adresu mailowego, w celu informacji zwrotnej na temat poprawnych odpowiedzi oraz wzięcia udziału w losowaniu nagród książkowych. Szczegóły o konkursie znajdują się na stronie Dni Mózgu - program SWPS - konkurs.

- warsztatSprawdź swoją wiedzę o mózgu – obalanie "neuromitów"

Media zasypują nas codziennie setkami ciekawostek, "jak gimnastykować swój mózg", "co robić, żeby mózg się wolniej starzał", "jak ćwiczyć pamięć", "jakie metody nauczania są przyjazne mózgowi"... Przeciętny czytelnik (nie będący neuronaukowcem) czytając doniesienia popularnonaukowe na temat mózgu może mieć problem w ocenie wartości przekazu naukowego takich treści. Podczas warsztatu sprawdzimy swoją wiedzę o mózgu - rozwiążemy wspólnie quiz, który jest tematem konkursu "Sprawdź swoją wiedzę o mózgu" w ramach Dnia Mózgu na SWPS Sopot oraz poznamy i obalimy najbardziej popularne w społeczeństwie polskim i brytyjskim "neuromity". 

___________________

Jeśli ktoś z Państwa nie mógł wziąć udziału w Dniu Mózgu na SWPS Sopot 21 marca lub chciałby dowiedzieć się więcej na ten temat:

Chętnie udostępnię materiały z warsztatu zainteresowanym osobom - proszę w takiej sytuacji o maila: emiedzobrodzka(at)gmail.com

Zachęcam serdecznie do lektury artykułow poświęconych tematyce neuromitów w edukacji oraz rzetelnemu omówieniu jednego z nichna blogu Neurobigos.pl.

Jeśli już porównali Państwo część swoich odpowiedzi z danymi faktycznymi (na stronie Neurobigos.pl) oraz wynikami z innych krajów nadszedł czas na refleksję. Warto ufać wiarygodnym źródłom wiedzy, być dociekliwym i weryfikować informacje w oryginalnych artykułach. Wobec źródeł niepewnych (np. nie podąjacego oryginalnego źrodla naukowego), powinno się podchodzić z pewnym dystansem i krytyczną analizą. Oczywiście, wiele osób nie ma dostępu lub nie wie jak znaleźć oryginalne badania. Wtedy też należy sięgnąć po rzetelne ich opracowania. Jednym z przykładów portali zawierającym takie informacje są Badania.net.

Korzystanie z niesprawdzonych źródeł wiedzy może mieć zgubne konsekwencje, szczególnie dla nauczycieli i uczniów. Opierając się na neuromitach, nauczyciele oraz liczne firmy współpracujące z nauczycielami mogą tworzyć metody uczenia się "przyjazne mózgowi", które w rzeczywistości nie mają wiele wspólnego z naukowymi podstawami. Ponadto, nauczyciele mogą nabyć niewłaściwych nastawień i uprzedzeń, które mogą wpływać na motywację uczniów i ich wyniki w nauce.

Monday, October 13, 2014

Neuroedukacja a neurodydaktyka

W  od kilku lat mówi się o neurodydaktyce, za to na świecie używa się sformułowania neuroedukacja. Czym są i czym różnią się od siebie w teorii i praktyce te dwa słowa? Co można znaleźć w Internecie poszukując informacji o neuroedukacji po polsku i po angielsku?


Neuroedukacja jest interdyscyplinarną dziedziną nauki, która łączy w sobie badania z pogranicza neuronauki poznawczej/kognitywnej, rozwojowej neuronauki poznawczej, psychologii edukacji, technologii edukacyjnej oraz innych związanych dyscyplin w celu badań interakcji między biologicznymi czynnikami uczenia się i edukacji. Nazwa neuroeduakcja pochodzi od nazwy angielskiej "neuroeduaction", inaczej nazywanej "educational neuroscience". Zachęcam do zapoznania się z pełną definicją neuroeduakcji i artykułem na Wikipedii w języku angielskim. Przykładowe pytania, na jakie mają odpowiadać badania związane z neuroeduakcją to: Jak korzystanie z nowych technologii wpływa na rozwój mózgu i procesy uczenia się? Jak procesy emocjonalne (np. doświadczanie ciekawości) wpływają na zapamiętywanie nowych informacji? Termin "neuroeducation" jest rozpowszechniony w całym angielskojęzycznym świecie, a więc przede wszystkim posłygują się nim badacze z USA, Wielkiej Brytanii czy Holandii. Nie zgadzam się więc ze sformułowaniem dr Marzeny Żylińskiej, że "w Europie wykluwa się neurodydaktyka".

Termin neurodydaktyka, pochodzi od niemieckiego neurodidaktik odnosi się do metod dydaktycznych, które miałyby czerpać z wyników badań prowadzonych w dziedzinie neuroedukacji. Popularyzatorką terminu neurodydaktyka w Polsce jest dr Marzena Żylińska.

Aby wyniki badań nt. neuroeduakcji mogły mieć później praktyczne zastosowanie w szkole, naukowcy powinni współpracować z nauczycielami. Natomiast, aby neurodydaktyka dawała faktyczne efekty, metody te powinny być wypracowane przez nauczycieli wspólnie z naukowcami.
Bez wzajemnej współpracy zarówno badania jak i nowe metody nauczania mogłyby nie mieć sensu. Dlatego też zachęcam, aby w Polsce zaczęto rozmawiać na temat tej współpracy. O neurodydaktyce pisze się już bardzo szeroko, warto więc zacząć teraz rozmawiać o jej korzeniach, czyli neuroeduakcji, zacząć tworzyć zespoły badawcze i prowadzić badania dotyczące neuroedukacji, posługując się tą właśnie nazwą.

W przeciwnym bowiem wypadku, w polskim Internecie po wpisaniu słowa 'neuroeduakcja' do wyszukiwarki wciąż będzie można znaleźć odnośniki do firm oferujących szkolenia NLP, które nie mają żadnego związku z faktycznym znaczeniem tego słowa. Neurolingwistyczne programowanie, w przeciwieństwie do neuroeduakcji, nie ma żadnych podstaw naukowych, o czym można przeczytać chociażby w artykule Marcina Rotkiewicza w Polityce (30 września). Co smutne, istnieje publikacja w języku polskim wydana przez Biuletyn Centrum Edukacji Nauczycieli w Gdańsku, która w tytule zawiera słowo 'neuroeduakcja', a cały artykuł dotyczy właśnie NLP. Widocznie, nikt z CEN nie czuwał nad merytoryczną treścią tej publikacji.

Natomiast wyszukując informacji na ten temat w języku angielskim ('neuroeduaction'), możemy znaleźć m.in. ciekawe doniesienia naukowe na stronie amerykańskiej Fundacji DANA, która zajmuje się krzewieniem wiedzy o mózgu i patronuje corocznemu Światowemu Tygodniowi Mózgu.

Zachęcam więc organizacje oraz naukowców zajmujących się w Polsce badaniami mózgu oraz popularyzacją ich wyników, aby zajęli się tematem neuroedukacji. Nie pozwólmy, by neuroeduakcja była kojarzona z czymś, czym nie jest. Nauczmy społeczeństwo nowego, ważnego terminu oraz podejmijmy współpracę w zakresie badań na ten temat.

Monday, March 3, 2014

Gry dla edukacji i dla mózgu

Coraz więcej osób w Polsce zainteresowanych jest wprowadzaniem do edukacji gier, które miałyby zwiększyć efektywność pracy, wzmocnić motywację uczniów oraz polepszyć zapamiętywanie nowego materiału. Wielu nauczycieli, którzy wykorzystują gry edukacyjne w trakcie lekcji, może być ciekawych, jakie mechanizmy mózgowe stoją za skutecznością zastosowania tych metod w klasie.

Przyjemność
Obszarem mózgu szczególnie wrażliwym na udział osoby w grze jest układ nagrody. Odpowiada on za odczuwanie przyjemności i rozprowadzanie specjalnymi szlakami w mózgu dopaminy, która motywuje nas do powtórzenia czynności i większego zaangażowanie w zadanie sprawiające przyjemność, w tym przypadku granie. Szlaki te prowadzą od jąder zlokalizowanych w dolnych częściach układu limbicznego do kory przedczołowej, która odpowiada między innymi za podejmowanie decyzji o zachowaniu. Szczegóły można zobaczyć na rycinie.

Niepewność
Dlaczego granie jest takie przyjemne? Jak pokazują badania, najwyższy poziom dopaminy w mózgu uwalniany jest wtedy, gdy jest 50% szansy na wygraną czy pojawienie się jakiegoś bodźca. Jest to poziom niepewności i losowości, który zapewniają gry. Daw i Shohamy (2008) wyjaśniają w Social Cognition, że sama świadomość i oczekiwanie na nagrodę (np. dobycie punktów) staje się nagradzające i sprawia przyjemność. Jednak zbyt częste nagradzanie również nie jest wskazane, bowiem sam bodziec (np. określony element w grze) stanie się nagradzający, za to otrzymanie nagrody nie będzie sprawiało już radości. Również zbyt mała szansa na otrzymanie nagrody nie jest optymalna dla zaangażowania. Najbardziej efektywny jest złoty środek - 50 % szans na wygraną.

Więcej na temat mózgowego podłoża skuteczności gier w edukacji opowiada dr Paul Howard Jones:


W związku z tym wykorzystanie gier edukacyjnych powinno być propagowane na szeroką skalę wśród nauczycieli. Jak tego dokonać? To chyba jedno z wielu wyzwań, jakie mogą stanąć przed Ministerstwem Edukacji Narodowej. W chwili obecnej wielu nauczycieli eksperymentuje z różnymi grami edukacyjnymi. Przykłady gier matematycznych można znaleźć na blogu Tableszyt w okładce w motyle.

Gry "dobre" i gry "złe"
Nie należy generalizować, że wszystkie gry, w szczególności gry komputerowe, nadają się do użycia w klasie lub zalecania do gry w domu. Nie istnieją również gry "dobre" i gry "złe", bowiem często ta sama gra może mieć zarówno pozytywne jak i negatywne konsekwencje w różnych sferach, np. emocjonalnej i poznawczej (Prot, 2012). Niestety, wiele gier komputerowych zawiera przemoc nieadekwatną do wieku dzieci. Jeśli nauczyciel lub rodzic nie jest pewny, czy proponowana gra komputerowa jest właściwa dla ucznia, powinien skorzystać z europejskiej klasyfikacji gier PEGI
Warto szukać też gier odpowiednich dla dzieci na stronach polecających je, np. przez Polską Akademię Dzieci - Strefę Skarbów. Zbiór ciekawych gier znajduje się również na stronie Multiplication.

Ważną rolę odgrywają również producenci gier oraz sklepy, które raz na jakiś czas organizują wyprzedaże. Na początku lutego tego roku miała miejsce ogromna wyprzedaż w jednej z ogólnopolskiej sieci sklepów, do której dostęp mają miliony Polaków. W ciągu kilku dni zostały wykupione różne gry, w tym bardzo brutalne, dozwolone według PEGI dla osób od 18 roku życia. Nadużywanie gier może mieć poważne negatywne skutki dla graczy, na przykład podejmowanie ryzykownych, impulsywnych decyzji, zwiększenie agresywności, wzrost ryzyka uzależnienia od gier. Wpływ brutalnych gier komputerowych na ludzi bada obecnie wielu naukowców, między innymi dr Anderson z Iowa State University, z którym można przeczytać wywiad na stronie The Telegraph. 
Natomiast dr Daphne Bavelier z University of Rochester  prowadzi badania na temat możliwego pozytywnego wpływu treningu z wykorzystaniem gier na zdolności poznawcze, np. zdolność do śledzenia wzrokiem wielu obiektów jednocześnie. Warto posłuchać o jej wnioskach z przeprowadzonych badań w ramach TEDx:




O korzystnym wpływie gier można posłuchać również podczas wystąpienia mgr Anny Rogali na TEDx:


Gry planszowe, obok komputerowych, mogą również bardzo wspomóc i urozmaicić proces nauki. Dla zainteresowanych tematyką planszówek polecam blog mgr Macieja Jesionowskiego: Ja Ty Gry.

Warto również zasięgnąć rady kogoś, kto łączy w sobie osobę psychologa i pedagoga i wykorzystuje gry na co dzień w szkole. Jedną z takich osób jest mgr Przemek Staroń, który prowadzi swoje lekcje w sposób nowatorki i niezwykle efektywny. Warto zajrzeć do jego przemyśleń na blogu Psychologia w Szkole.

Jeśli znają Państwo osoby, których metody pracy warto polecać, proszę bardzo o informacje w komentarzu. :)